Biorezonans a suplementy – studium przypadku

Niedawno przekonałam się, że wiele osób podobnie jak szafki z lekami ma szafki z suplementami. Zaczęło się od przypadkowej rozmowy z moim znajomym o biorezonansie i jakie informacje o swoim stanie zdrowia można dzięki niemu uzyskać. Spotykam się z sytuacjami, że niektóre osoby obawiają się takiego badania, bo są świadome, że zaniedbują swój organizm. Natomiast mój znajomy z entuzjazmem podszedł do takiego skanowania w którym tak naprawdę i tutaj cytat „może usłyszeć co mówi do niego jego organizm”. Umówiliśmy się na badanie z szerszym omówieniem wyników. Jednym z wniosków było wykrycie wirusów i pasożytów. Znajomy bardzo się tym zainteresował skąd się to u niego wzięło?

A więc z mojej obserwacji w momencie gdy jesteśmy przemęczeni, nie dosypiamy, albo mamy przewlekły silny stres, odporność naszego organizmu spada i pojawia się w skanie dość dużo wirusów. Pierwszym krokiem terapii jest uświadomienie sobie, że musimy o siebie zadbać: odpoczynek, sen, nawodnienie organizmu, prawidłowa dieta to baza, bez której dalsze postępowanie nie przyniesie rezultatów. Natomiast pasożyty dostają się do naszego organizmu, gdy jesteśmy osłabieni, nieprawidłowo działa układ immunologiczny i wtedy środowisko im sprzyja. Zwykle gdy odpoczniemy, wyśpimy się i stres opadnie, wtedy te wirusy same wchodzą w stan uśpienia i uaktywnią się znowu jak spadnie odporność z powodu tego samego. Na pewno wiele osób kojarzy słynną opryszczkę. Pojawia się jak zmarzniemy, jesteśmy zmęczeni lub w życiu dzieje się za dużo np. sesja u studentów itp. Moim zaleceniem było zmiana stylu życia oraz wspomaganie się suplementami oczyszczającymi dopasowanymi do wyników skanowania (urządzenie może sprawdzić czy dany suplement jest dobry dla tej osoby). Jakież było moje zaskoczenie, gdy okazało się, że zalecane suplementy leżą u niego w szafce, jednak ich nie zażywa, bo po pierwszym tygodniu nie odczuł poprawy i odłożył na półkę. Wniosek: Zażywanie suplementów na ślepo lub "na wszelki wypadek", ale niedopasowanych może nie przynosić efektu zdrowotnego, może być stratą pieniędzy, a przede wszystkim zniechęca do zażywania i profilaktyki. A profilaktyka suplementacyjna w dłuższym terminie zapobiega rozwinięciu się chorób.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.

Data: 25 czerwca 2019

Autor: Fiz

Pozsotałe wpisy

„Ciężka praca biurowa” czyli trochę o ergonomii
pracy siedzącej i stylu życia

Bóle kręgosłupa są jednym z najpoważniejszych współczesnych problemów medycznych, społecznych i ekonomicznych. Zaliczane są do chorób cywilizacyjnych, a w krajach wysoko rozwiniętych są najczęstsze pośród chorób zawodowych. Sytuacja ta wynika z powszechnej komputeryzacji stanowisk pracy oraz coraz większego uprzemysłowienia życia, zmiany stylu życia, sedenteryjnej formy spędzania wolnego czasu oraz wydłużającego się czasu pracy. Coraz częściej […]

Czytaj więcej

Biorezonans a suplementy – studium przypadku

Niedawno przekonałam się, że wiele osób podobnie jak szafki z lekami ma szafki z suplementami. Zaczęło się od przypadkowej rozmowy z moim znajomym o biorezonansie i jakie informacje o swoim stanie zdrowia można dzięki niemu uzyskać. Spotykam się z sytuacjami, że niektóre osoby obawiają się takiego badania, bo są świadome, że zaniedbują swój organizm. Natomiast […]

Czytaj więcej

McKenzie terapia diagnostyki i leczenia schorzeń kręgosłupa i kończyn.

Jak w każdej dziedzinie najważniejsze dowiedzieć się jakiego pochodzenia jest ból, czy jest chemiczny (boli z jakiejś przyczyny np stan zapalny, poważne schorzenie, czy mechaniczny (nieprawidłowe ustawienie struktur wobec siebie). Jeśli to ból chemiczny, to należy pacjenta odesłać do lekarza w celu zdiagnozowania oraz poprowadzenia leczenia. Natomiast jeśli problem jest mechaniczny to z kolei wizyta […]

Czytaj więcej